• Wpisów:51
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:32
  • Licznik odwiedzin:24 304 / 2164 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
dzisiaj tak na szybciutko i spadam na korki matura tuż tuż, więc nie ma co się obijać.. dziś na powiekach wieje wiosną i pastelowymi barwami. same oceńcie






podobny do tego co już kiedyś robiłam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dzieeeń dobry !
dzień kolejny bez słoneczka, szary.. ale na moim oku wprost przeciwnie! wyskakuje dzisiaj z propozycją ombre! łapcie fotki i w razie jakichkolwiek pytań piszcie! na wszystkie odpowiem



a jak Wam podobają się takie kreski? in czy out?
 

 
hej dziewczyny
dziś znowu ponuro za oknem ;/ ta wiosna chyba na dobre to nigdy nie przyjdzie...
dzisiaj mam dla Was delikatną propozycję makijażu ''Pani Wiosny'' czyli w roli głównej - zielony, pastelowy eyeliner.

na początek przyrządy, czyli różnego rodzaju pędzle, pacynki itp..


pierwszy pędzelek, dwustronny służący do nakładania cieni.
drugi - do blendowania cieni, rozcierania nakładania.. jak dla mnie jest wielofunkcyjny.


pędzelek do malowania kresek. podobny do tego który jest już w zestawie z eyelinerem tym, co w poprzedniej notce i tym, który dzisiaj zawita jako nowość.


zwykła pacynka do nakładania cieni


pędzel do nakładania fluidu z włosia syntetycznego.

tyle, jesli chodzi o pędzle

na twarz standardowo odkąd pamiętam fluid firmy REVLON. niezastąpiony!!





jeśli chodzi o cienie:
wspaniałe quattro firmy Eveline. niepozorne, ale bardzo fajne dobrze napigmentowane, dobrze sie trzymają nie prószą się. za jedyne ok 16 PLN. opłaca się? według mnie tak.





twarz opruszyłam pudrem sypkim firmy Manhattan. kosztuje około 30 PLN w galeriach Rossmann, bardzo fajny, nie tworzy maski a delikatnie matuje twarz dając naturalny efekt. nakładam go pędzlem kabuki:







dodając troszke opalenizny zastosowałam kulki brązujące firmy GOSH. w drogeriach ok. 50 PLN.





gwiazda dnia: pastelowy, zielony eyeliner, zastosowałam produkt na dolną powiekę.


(opakowanie fajnie zgrało się z paznokciami )




postanowiłam na koniec dokleić kępki rzęs jako, że bardzo lubie maksymalne wydłużenie
użyłam kleju firmy Donegal. jak dla mnie klej dobrze się sprawdza. jest bezbarwny i nie pozostawia plam. dobrze klei rzęski więc nie boję się w trakcie imprezy czy nawet zwykłego dnia że się rozlecą


i tu pewnie wiele z was się zdziwi, ale... używam kępek ze zwykłego chińskiego sklepu! żadnych z Inglota, czy innych tego typu drogich firm. używam ich jednorazowo więc wydanie 30 zł na kępki z ''dobrej'' firmy było by po prostu głupotą jednak te z chińskiego sklepu za wiele się nie różnią. sekret tkwi w umiejętności naklejania. jak widzicie na zdjęciu kosztują aż(!) 5 zł więc tak na prawde grosze, ale warto !



A o to efekty!















Piszcie, jak Wam się podoba? buźki!
  • awatar catch_me: @Kaasiaa20 ja też :) mimo,że nie zawsze wyjdzie super równy makijaż to nadal wygląda naturalnie :) są świetne dla zaczynających dopiero malowanie się cieniami. :) pozdrawiam :*
  • awatar Kaasiaa20: Uwielbiam brązowe cienie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
hej! dzisiaj może nie widać wiosny za oknem, jednak mam dla was wiosne w makijażu prosty i wiosenny make-up wykonany poniższymi cudeńkami


pierwszy pędzelek to zwykła pacynka, nakładanie nią cieni to czysta przyjemność, drugi to pędzelek do modelowania zewnętrznych kącików oka.



cienie z firmy Pierre Rene. trwałe, satynowe wykończenie i duża paleta barw za jedyne 7.90PLN. polecam! na zdjęciu odcień nr 145 CORAL




również cienie tej firmy, tu odcień 69 PARADISE




eyeliner firmy LOVELY. fajny liner, nie kruszy się, nie zsycha się na powiece i nie tworzy skorupki, jest trwały, mi służy cały dzień. nie pamiętam dokładnie ceny ale gdzieś około 10 PLN w drogeriach Rossmann.




eyeliner firmy Golden Rose, kupiony na wysepce w którejś z galerii rzeszowskich za około 7 PLN, jeśli chodzi o cechy to są one takie same jak w przypadku tego powyżej z Lovely. czyli sama przyjemność w użytkowaniu za na prawdę niską cenę



i wisienka na torcie, czyli coś bez czego żadna kobieta się nie obejdzie - tusz do rzęs. tu przedstawiam wam mój nowy ''skarb''. jest to tusz z firmy Gosh. pieknie rozdziela i wydłuża rzęski, dając efekt sztucznych rzęs za około 40 PLN. Jak nigdy nie lubiłam silikonowych szczoteczek tak ta idealnie się sprawdza




a oto efekt, lekka, delikatna i żywa oprawa oczu.
Jak myślicie? Przyjmą się takie żywe kolory sezonu wiosna/lato?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
cześć!
Nie było mnie tu hm.. według licznika który pokazuje kiedy dodałam ostatni post to 325 dni temu! Powodów było mnóstwo, między innymi brak czasu, zakończenie pewnego etapu w życiu, który jak na złość ''nie dał się'' zakończyć, troche też zapomniałam o istnieniu bloga. Na szczęście wszystko jest w jak najlepszym porządku. Przez ten okres kiedy mnie tu nie było zmieniło się tak na prawde wszystko. W tym momencie kończę klasę maturalną i ''przygotowuje się'' do matury (w cudzysłowiu, bo moja praca maturalna z polskiego wisi na tablicy w pokoju w celu przypominania mi o niej zebym w koncu zaczęła się jej uczyć, ale tak jak wspomniałam-wisi. od miesiąca nieruszana). Poznałam cudownego chłopaka, jesteśmy razem od 5 miesięcy, fałszywi przyjaciele odeszli, prawdziwi zostali. Ale generalnie jest OK! Za nieco ponad 2 miesiące kończe 20 lat i zaczynam nowe życie a co tam u Was? Buźki
 

 

Zupełnie jakbyśmy poznali się tylko po to, żeby się ze sobą żegnać.
 

 
Znowu czuje Twój zapach na ustach, choć to kolejna z nocy kiedy nie ma Cie obok, daje słowo oddałbym wszystko żeby dziś być gdzieś z Tobą.
 

 


Trudno jest mi określić czy mnie kochał. Jak sam sądzi na samym początku bardzo. Chciał spędzać ze mną tysiące godzin. Ale trudno mi jest mu wierzyć. Bo jeśli się kocha to się nie przestaje, prawda ? Jeśli cholernie się chce z kimś być, to się próbuje ? A jeśli się ''kochało'' na początku to chyba się jednak nie kochało. Bo owszem. Można kochać całym sobą, ale niemożliwy dla nas cel odchodzi i oddala się, a wtedy my próbujemy na nowo zacząć przywiązywać się do kogoś innego. Wiec on nie kochał. On chciał, ale nie umiał. Nie próbował.
 

 
Może przyjdzie ten dzień gdy staniesz w moich drzwiach i powiesz szeptem, że chcesz spełnić obietnice sprzed lat ...
 

 
Myślę, że zawsze będziesz dla mnie ważny. Nie chodzi o to, że nigdy już nikogo nie pokocham i nie będę potrafiła być szczęśliwa, ale nie wymaże z serca tego fragmentu życia z Tobą. Czasami będę siadać z kubkiem herbaty i przypominać sobie Ciebie, Twój uśmiech, Twoje słowa, to jak bardzo Cię kochałam i to jak bardzo mnie zraniłeś. Nie zapomnę też tych chwil, w których sprawiałeś, że byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Byłeś dla mnie zbyt ważny, żebym mogła wyrzucić Cię z głowy, ale nie wracaj. Sam mnie odepchnąłeś i upadłam zbyt daleko, aby teraz to wszystko naprawiać...
 

 
Dziś już nie rozmawiamy godzinami przez telefon
I nie są całym życiem dla nas wszystkie przeżyte spotkania
Na dole twoi rodzice, my zamknięci w czterech ścianach
Pamiętasz, szklana pogoda, słona morska woda,
Wzburzona górska postać wtulona w me ramiona, extra
Gdybym wcześniej znal koniec, to bym tego nie chciał, twego piękna i szczęścia
Wolna czy zajęta, dziś mi obojętna chcę dalej iść i nie pamiętać o sentymentach.
 

 
Tu chodzi o to, by od siebie nie upaść za daleko,kiedy długo drugie nie widzi pierwszego..
  • awatar Breath of Tropics: Fajnego masz bloga i dobre zdjęcia :) Zapraszam do mnie pisze opowiadanie i wgl. :) Jak ci się spodoba daj komentarz i dodaj do obserwowanych zrobię to samo ! ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Myślę, myślę, że kiedy to wszystko jest już skończone, to powraca tylko przez mgłę, rozumiesz. Jak kalejdoskop wspomnień. Powraca wszystko, za wyjątkiem jego samego. Myślę, że gdy pierwszy raz go ujrzałam, jakaś cząstka mnie wiedziała co może się wydarzyć. I naprawdę, nie chodzi tutaj o jego słowa, czy czyny. Chodzi o uczucie, które pojawiło się razem z nim. Szalonym wydaje się fakt, że nie mogę być pewna czy kiedykolwiek poczuję coś podobnego. I nie wiem, czy powinnam to poczuć. Wiedziałam, że jego świat poruszał się zbyt szybko i spalał wyjątkowo jasnym płomieniem, ale pomyślałam wtedy: "Jak diabeł mógłby pchać mnie w ramiona kogoś, kto przypomina anioła gdy tylko się uśmiechnie?". Może to wiedział, kiedy mnie zobaczył. Zgaduję, że straciłam wszelką równowagę. I myślę, że najgorszą częścią tego wszystkiego, nie było utracenie jego. Tylko to, że zatraciłam siebie.

 

 
czarny lakier jako baza, a na to magiczny Glam Night Sparkle z firmy Bell - efekt powalający
 

 
chciałabym żebyś był teraz, bym mogła zadzwonić do Ciebie, wypłakać się, powiedzieć jak mi ciężko, a Ty nawet jakbyś nie umiał pomóc, powiedziałbyś, że jesteś ze mną i wszystko będzie dobrze, tak niewiele, takie nic, a potrzebne do funkcjonowania.
 

 

wiesz co ? poddaję się , już nie mam więcej siły udawać jaka jestem szczęśliwa i płakać po kątach ,
tak jakby nigdy nie zauważył. już nie mogę. przyznaję , że cholernie boli mnie to co mi zrobiłeś i sobie nie radzę.
nie radzę sobie z moją podświadomością , wspomnieniami , z sercem. nie radzę sobie z samą sobą .
tak. właśnie do takiego stanu mnie doprowadziłeś i od dziś taką będziesz mnie oglądać ,
bo ja już nie mam sił udawać , że jest zajebiście .
chociaż jest najgorzej jak tylko może, przestanę się sztucznie uśmiechać . koniec udawania .
 

 

Aż w końcu przychodzi taki moment, kiedy czujesz, że w to co brniesz przez tak długo, z czasem traci swój sens. Zamierzasz odpuścić, wycofać się, tak po prostu usunąć się w cień, ale nie możesz.. Nie możesz zakończyć czegoś co przez pewien okres w życiu, dawało Ci szczęście na każdym kroku. Czegoś z czym wiąże się tak wiele wspomnień i marzeń..
  • awatar ..anything: racja, nie da się... chodź człowiek na krok chciałby odejśc.. to bierze go za szmaty i wręcz rzuca z powrotem :| nie ma ucieczki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nikt nie mógł pojąć, czemu kochała go nawet wtedy, gdy już wiedziała jakim jest skurwielem.
wwwo1_500_large.jpg"> wwwo1_500_large.jpg" width="400px">
 

 
Wiem tylko, że jest mi zimno, że się zgubiłam i że życie znów stało się ciężkie.
 

 
Chciałabym aby wiedział, że każdego dnia tęsknie tylko za nim, tak silnie, ukrywając pod wymuszonym uśmiechem cały ten cholerny ból, który tak na prawdę za każdym razem przygniata na glebę. Żeby wiedział, jak bardzo brakuje mi jego głosu, uśmiechu, każdego z gestów i słów, żeby w końcu uwierzył w to co czuję, uświadomił sobie, że dla mnie jest wszystkim, jest jak tlen, bez którego istnienie nie ma sensu, jest nie możliwe.
 

 
I nagle kończy się to wszystko w co wieszysz, co kochasz..
 

 
Byłam dla Ciebie tak w chuj ważna by teraz móc być nikim?
 

 
Czas pozwala jedynie nauczyć się najpierw przetrwać, a później żyć z tymi ranami.
 

 
199 dni mineło i przez ani jedną pierdoloną dobę nie miałam wątpliwości, nie pomyślałam, że dobrze, że tak wyszło. ANI RAZU
 

 
Nie pytaj mnie kurwa czy coś się stało, kiedy widzisz, że nie mogę powstrzymać łez!
 

 
So there is this boy and I would tell you about him... But then you would fall in love with him too!

 

 
Mam nadzieje,że dziś zaśniesz ze świadomością,że spierdoliłeś sprawę!
  • awatar Inlove/.: przydałoby mi się uciec od tego wszystkiego ... :X
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›